~Dominik~
Czekałem juz dość długo postanowiłem sam poszukac pokoju keidy go znalazłem .. wziełem zapasowy klucz i wszedłem pokuj liczył 3 łóżka 1 pod oknem a 2 pozostałe koło ściany
długo sie nie zastanawiałem wziołem te koło okna...
sciągnełem skórzaną kamizelkę i zaczełem trenowac karate
przez dłuższą chwile robiłem podstawowe chwyty a poxniej zaczełem juz te trudniejsze
po godzinie trenungu otworzyłem okno i siadłęm na parapecie .. załozyłem słuchawki .. i zastanawiałem sie nad tym co by było gdybym nie poznał Jakuba kim ja bym był .. to przeciez on mnie zmienił ...
a jakbym go nie poznał kim bym był ? jakimś .. yhhh... łe . co najgorsze lalusiem .. ledno przeszło mi to przez mysl albo takim disco .. z lat 70 . zasmiałem sie cicho sam do siebie
a moze miało sie tak stac ze wylądowalismy tutaj ?
moze los chcaił abyśmy tu trafili ? ..wziołem do ręki pierwszą lepszą rzecz i ją ożywiłem ..
-Hej mały pogadasz ze mną ? -zapytałem sie a rzecz która ozywiłem uciekła przez okno ..
-Tsaaa..i sie rozwaliło ... biedactwo .. wyjrzałem przez okno
-no trudno..
______________________________________
Wtr. Miszek ja zaraz napiszę posta od nimf i tam popiszemy, ok??, ;p\\
spoko ;P
odpisałąs matem i wgl ?:P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz