czwartek, 28 marca 2013

Powrót Rose i jej zmartwienia

~ Rose ~
Rok temu kiedy opuszczałam Akademię nie spodziewałam się, że będzie aż tak mi jej brakować. Życie w domu dziecka nie było frajdą nawet w czasie lata. Całe życie spędziłam z innymi porzuconymi ludźmi. Ja wyjeżdżałam chociaż na rok szkolny i mogłam prowadzić jakieś ciekawsze życie, oni niestety nie. Mimo to i tak każdego z nas łączyło to samo. Jedno pytanie, które niosło za sobą szereg innych.
" Dlaczego mnie nie chcieli? "
Nigdy nikt mi na to nie odpowiedział.  W Akademii chociaż o tym zapominałam. Zapominałam, że jestem sama, że nikt mnie nie chciał. Tym razem żegnając się z moim "domem". Żegnałam się z nim na szczęście po raz ostatni. Nie wiedziałam co zrobię w wakacje, że nie mam gdzie wrócić. Mimo to w tym momencie mnie to nie obchodziło, ponieważ właśnie wchodziłam do NA. Mimo, że to nigdy nie był mój dom tylko tu czułam się bezpiecznie. Spotkałam Evę i ucieszyłam się na jej widok. Dała mi kluczyk, a ja tylko modliłam się aby znów nie zamieszkać z Laną, dziewczyną która zawsze się ze mnie śmiała, że nie mam pieniędzy i bogatej rodziny. Eva powiedziała mi, że jeszcze nie wie kto będzie ze mną mieszkał. Nie zdziwiłam się po tym jak Lana zawsze mnie obsmarowywała większość ludzi nie chciało ze mną gadać. Z tego i jeszcze z innego powodu. Wszyscy śmiali się, że mam tatuaż na twarzy i nawet nie wiem co to znaczy. W świecie ludzi zawsze zasłaniałam go makijażem, na który wydawałam zawsze połowę tego co zarobiłam w lecie, tu jednak się z nim nie kryłam. Kiedy byłam w pokoju zostawiłam swoje rzeczy i zorientowałam się, że jest już pora obiadu. Wyszłam z pokoju i nagle wpadłam na...
............
Sory, że takie jakieś krótkie :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz