piątek, 29 marca 2013

Rose poznaje współlokatorkę i nie tylko

~ Rose ~
Kiedy już mi przeszło poszłam się przejść zastanawiając się czy będę miała jakąś współlokatorkę. Nagle wpadłam na jakąś dziewczynę.
- Przepraszam - powiedziałam - Nie chciałam. Jestem Rose.
- A ja Nicola - powiedziała dziewczyna
- Jesteś nowa prawda? - zapytałam, ponieważ pierwszy raz widziałam ją na oczy
- Tak jestem nowa. Wiesz może gdzie jest ten pokój ? -pokazała  klucz
- To jest mój pokój - powiedziałam - Chodź zaprowadzę cię.
-o super. To chodźmy
Zaprowadziłam ją na górę
- I jak Ci się podoba? 
- Jest super .. gdzie ja śpię ?
- Tu - wskazałam na wolne łóżko
- Ok..miło tu .. -cały czas się uśmiechała
- Jak tu trafiłaś? - zapytałam
- Może to zabrzmi głupio ale .. pies mi dał wizytówkę
- To wcale nie głupie każdy dostaję wizytówkę. Przynajmniej ten, którego uda im się wyśledzić. Ja też dostałam wizytówkę. Tylko, że wręczyła mi ją pani w sklepie razem z paragonem - uśmiechnęłam się
-I i tak czuje się tu nieswojo.. nie znam tu nikogo .. i trochę mi głupio ze uciekłam z domu
- Połowa ludzi ucieka z domu - powiedziałam - Czujesz się nieswojo, bo jesteś nowa w końcu to minie. Dla mnie to jak dom. 
-Oprowadzisz mnie ?
Pokiwałam głową. Jasne chodźmy.
- masz jakieś swoje ulubione miejsce ?
- Ja lubię chodzić do biblioteki ale jest tu też ładny ogród - powiedziałam
- Pokażesz mi ogród ?
- Jasne - powiedziałam uśmiechając się i ruszyłyśmy w stronę ogrodu, dziewczyna
odwzajemniła uśmiech.
W ogrodzie ktoś wył do księzyca.
- Nie bój się to Matt - powiedziałam
-On jest wilkiem ?
Wilk schował się za krzakiem i przyglądał się nam.
- Yyyy.... coś w tym stylu. On jest człowiekiem, który zmienia się w wilka. To jego moc.
-fajnie podoba mi się jego moc - uśmiechneła się
- Skoro tak twierdzisz to idź z nim pogadaj - powiedziałam - Mną się nie przejmuj pójdę do biblioteki. Tylko nie spędź z nim za dużo czasu za godzinę jest cisza nocna.
-okej . dzieki
Poszłam do biblioteki zostawiając ich razem. Kiedy weszłam w bibliotece siedział jeden chłopak, którego też nie znałam.
- Mogę się dosiąść? - zapytałam
podniósł wzrok
-jasne siadaj -uśmiechnął się
- Dzięki - usiadłam, a z torby wyjęłam książkę
-co czytasz ?
- Eeemmm... nic, a ty? Tak w ogóle jestem Rose. -uśmiechnęłam sie
- Brajan  .. miło mi .. ja -popatrzał na okładkę książki
- czytam .."potop"
Kojarzyłam tytuł ale nigdy nie wzięłam się za czytanie tej książki.
- Ciekawa? - zapytałam
-no przeczytać się da ...-uśmiech nie schodził mu z twarzy
Odwzajemniłam uśmiech chłopaka.
-Jak się tu dostałeś? - zapytałam odkładając książkę
-przez przypadek .. mielismy szukac noclegu .. tylko a okazało sie że wpadlismy do super szkoły.
- Jaką masz moc? - zapytałam
-żywioł ognia a ty ?
- Yyy... ciężko określić - powiedziałam
-to znaczy ?
- Moja moc jest taka, że mogę mieć każdą moc, którą chcę
-o to fajnie ...
- Tak nie do końca - uśmiechnęłam się
-a czemu ? patrz która godzina chyba powinniśmy już wracać .. mogę Cie odprowadzić ?
- Okej - kiwnęłam głową i zaczęłam wstawać
Odprowadził mnie, a ja uśmiechnęłam się i podziękowałam.
- To do zobaczenia - powiedziałam zanim weszłam do pokoju.
Gdzie zastałam śpiącą już Nicolę. Po chwili ja też już byłam gotowa do spania. Położyłam się i szybko zasnęłam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz